Po uruchomieniu przez władze w Ankarze pod koniec lipca „ofensywy antyterrorystycznej”, wymierzonej w struktury Robotniczej Partię Kurdystanu w Iraku i Turcji, PKK nie pozostaje dłużna Turkom. Bojownicy Abdullaha Öcalana dokonują coraz liczniejszych ataków na tureckie instytucje i siły bezpieczeństwa na terytorium ich własnego państwa. W czasie próby zatrzymania członków PKK w dystrykcie Sirnak Silopi w południowo-wschodniej części Turcji zginął jeden żołnierz i czterech policjantów. W sąsiednim dystrykcie Sirnak Cizre młodzieżowe skrzydło PKK zaatakowało funkcjonariuszy policji; jeden z policjantów został ranny. We dystrykcie Agri Dogubayazit we wschodniej części Turcji kurdyjscy bojownicy zastrzelili sierżanta sił specjalnych na jednej z autostrad. W dystrykcie Uludere ostrzelali z granatnika siedziba jego gubernatora. Przypuścili także atak na gmach administracji dystryktu Sirnak; strzelanina między nimi a żandarmami trwała dziesięć minut. W dystrykcie Van Baskale ostrzelali z broni długiej i granatnika posterunek żandarmerii.
(Na podstawie kresy.pl opracował A.D.)









2 komentarze