Ponad 700 osób, uchodźców z Afryki, przetrzymywanych przez władze Izraela na pustyni Negew, zostało dzisiaj wypuszczonych na wolność. Stało się tak po decyzji Sądu Najwyższego, który uznał, że nie mogą oni przebywać w ośrodku dłużej niż przez rok.
Osoby te są jednak niemile widziane w miastach Izraela tj. Tel Awiw, Ejlat czy Arad, które zapowiedziały już, że nie wpuszczą w swoje granice nielegalnych imigrantów. Burmistrz Aradu zadecydował o zakazie wjazdu do miasta, czego pilnować mają rozmieszczeni na rogatkach policjanci. Burmistrz zwrócił się także z apelem do mieszkańców miasta, by ci zachowali czujność i bronili miasta.
Ponad 90 proc. uchodźców pochodzi z Sudanu, Erytrei i Konga. Jutro zaś zwolniona ma zostać kolejna grupa licząca ok. 600 osób. Tymczasem Izrael od roku 2009 przyznał azyl mniejszej liczbie osób niż 0,15 proc. wszystkich wnioskodawców – co jest najniższym wskaźnikiem w całym świecie zachodnim.
(na podst. timesofisrael.com, bankier.pl oprac. B.W.)









3 komentarze