Azerbejdżan: Rozwód z UE

Azerbejdżan rozluźnia swoje związki z europejskimi strukturami integracyjnymi. Po latach obie strony doszły do wniosku, że nie da się ze sobą uzgodnić dążenia jednej z nich do zachowania własnej, samodzielnej drogi rozwoju i dążenia drugiej do narzucenia każdemu, komu się da jednolitych, zachodnich wzorców liberalnych w ustroju politycznym, gospodarczym i społecznym.

Stosunki między Azerbejdżanem a Unią Europejską wyraźnie ochłodziły się od czasu koordynowanego przez Zachód przewrotu w Kijowie na początku 2014 r. Z otoczenia prezydenta Ilhama Alijewa, sprawującego autorytarne rządy od 2003 r., zaczęły wychodzić głosy zaniepokojenia falą „kolorowych rewolucji” organizowanych w ostatnich latach przez blok zachodni na obszarze postsowieckim i w świecie arabskim.

10 września bieżącego roku Parlament Europejski uchwalił rezolucję potępiającą władze w Baku za „łamanie praw człowieka” i żądającą od nich „uwolnienia więźniów politycznych”. Zasugerował też Radzie Unii Europejskiej możliwość wprowadzenia „sankcji ukierunkowanych” przeciw Azerbejdżanowi. Wreszcie, wyraził przekonanie, iż obserwacja wyborów parlamentarnych w tym kraju, które odbędą się 1 listopada, okazałaby się „daremna” ze względu na istniejące w nim warunki polityczne.

11 września Organizacja Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie ogłosiła, że ona również rezygnuje z wysyłania misji obserwacyjnej na wybory w Azerbejdżanie. Władze w Baku nie zgodziły się bowiem na narzucenie im przez OBWE formuły misji, m.in. zażądały zmniejszenia planowanej liczby obserwatorów o dwie trzecie.

14 września Zgromadzenie Narodowe w Baku podjęło decyzję o wyjściu Azerbejdżanu z Euronestu – wspólnego zgromadzenia Parlamentu Europejskiego i parlamentów państw biorących udział w Partnerstwie Wschodnim (Armenii, Azerbejdżanu, Białorusi, Gruzji, Mołdawii, Ukrainy). Spekuluje się, że Azerbejdżan może ponadto wystąpić z Rady Europy lub przynajmniej zawiesić w niej członkostwo.

 

(Na podstawie osw.waw.pl opracował A.D.)

 

Ilham_Alijew

Jeden komentarz

Leave a Reply