Grupa jedenastu krajów UE (w tym Polska, Węgry, Niemcy i Francja), oraz czterech regionów administracyjnych (m.in. Szkocja i Walia) poinformowała 2 października b. r. Komisję Europejską o swych planach zakazu hodowli roślin modyfikowanych genetycznie. Kolejni zaś członkowie zamierzają uczynić to niebawem. W rezultacie, dwie trzecie ludności oraz ziemi uprawnej Starego Kontynentu będą wolne od podobnych upraw. Trzeba nadmienić jeszcze, że dziewięć państw już wcześniej zakazało sprowadzania jedynej, dopuszczonej do użytku na terenie wspólnoty, odmiany kukurydzy MON 810, powołując się na różnorakie klauzule bezpieczeństwa. Postępowanie owo stanowi cios dla liberalnego podejścia Komisji Europejskiej, która zdaje sobie sprawę z ograniczonych możliwości wywierania nacisku na poszczególne kraje. W czerwcu 2014 r. jej szef, Jean – Claude Juncker stwierdził, iż nie powinna ona przeforsowywać GMO bez zgody większości państw.
(na podst. idenpendent.co.uk, greenpeace.org oprac. W.D.)








