Aktor Gerard Depardieu postanowił po raz kolejny skrytykować politykę prowadzoną przez Stany Zjednoczone. Tym razem nie ograniczył się jednak do czasów współczesnych. Stwierdził on bowiem – „Stany Zjednoczone? To państwo, którzy nieustannie niszczy innych. Atakują innych, zniszczyli Indian, korzystali z pracy niewolników, a później stoczyli krwawą wojnę domową. Poza tym jako pierwsi użyli broni atomowej. Wszędzie gdzie pojawiają się Amerykanie pojawia się zamęt„. Depardieu, który od dwóch lat jest posiadaczem rosyjskiego paszportu stwierdził także – „Nigdy nie chciałbym być obywatelem USA. To zupełnie nie wchodziło w rachubę. Amerykanie mają bardzo agresywną kulturę. I nie lubię ich filmów„.
Dodał on także – „Gdyby Europejczycy przestali słuchać Amerykanów byłbym o wiele szczęśliwszy„.
(na podst. gazetaprawna.pl, breitbart.com oprac. B.W.)









3 komentarze