Władze Bawarii wyrażają coraz większe zniecierpliwienie wobec nieodpowiedzialnej polityki rządu Niemiec względem imigrantów. Bawaria, w której przejściowo zatrzymuje się większość imigrantów podążających do Niemiec, ma być narażana przez władze w Berlinie na „szwank zdolności do działania„. Dlatego też rząd Bawarii wezwał władze RFN do ograniczenia napływu imigrantów. Gdyby jednak apel ten nie przyniósł oczekiwanego rezultatu, władze Bawarii skierują skargę przeciwko rządowi Angeli Merkel do trybunału konstytucyjnego.
Jak powiedział w wywiadzie dla „Bilda” premier Bawarii Horst Seehofer – „Wskutek błędnych sygnałów wysyłanych z Niemiec w obozach dla uchodźców na Bliskim Wschodzie powstało „zjawisko zasysania” z przesłaniem: Niemcy chcą, abyśmy przyjechali. Dlatego Merkel musi teraz jasno powiedzieć: jesteśmy ludzcy, pomagamy, ale nasze możliwości są ograniczone„.
Szef urzędu kanclerskiego bagatelizuje jednak apele bawarskich władz i poczynione przez nie groźby. Zdaniem Petera Altmaiera to właśnie niemiecka konstytucja zobowiązuje rząd Niemiec do pomocy ludziom w potrzebie.
(na podst. IAR oprac. B.W.)









Jeden komentarz