28 września oddziały talibów i ich sprzymierzeńców zajęły miasto Kunduz w północno-wschodniej części Afganistanu. Utrzymały się w nim przez trzy dni, po czym zostały wyparte przez siły rządowe. Był to pierwszy przypadek opanowania przez talibów stolicy prowincji od 2001 r. Walki pod miastem trwały jeszcze przez dalsze dwa tygodnie. Ostatecznie talibowie odstąpili od Kunduzu dopiero 13 października.
Wydarzenia w Kunduzie spowodowały aktywizację militarną środkowoazjatyckich sąsiadów Afganistanu. 6 października prezydent Tadżykistanu Emomali Rahmon spotkał się z prezydentem Rosji Władimirem Putinem. Podczas spotkania podjęto decyzję o przerzuceniu do Tadżykistanu grupy śmigłowców Mi-8 i Mi-24. Będą one stacjonować w bazie wojskowej w Ajni.
7 października w Taszkiencie spotkali się prezydenci Uzbekistanu Islam Karimow i Turkmenistanu Gurbanguły Berdymuhamedow. Nie wiadomo, jakie ustalenia poczynili, ale Turkmenistan wzmacnia obecnie obsadę wojskową granicy turkmeńsko-afgańskiej, na której już wcześniej skoncentrowane było około 70% jego sił zbrojnych. Jednocześnie w państwie tym nastąpiły zmiany na stanowiskach ministra obrony, ministra bezpieczeństwa narodowego i dowódcy gwardii prezydenckiej.
7-8 października w Uzbekistanie przebywał rosyjski wiceminister obrony Anatolij Antonow. To pierwsza taka wizyta od 2007 r.
(Na podstawie osw.waw.pl opracował A.D.)








