Prezydent Portugalii Anibal Cavaco Silva odmówił powierzenia misji tworzenia rządu lewicowej koalicji, mimo uzyskania przez nią absolutnej większości parlamentarnej. Powodem jest sprzeciw Bloku Lewicy wobec narzucanej przez UE polityki oszczędnościowej i pojawiające się w programie zwycięzców zapowiedzi rozpoczęcia dyskusji o nacjonalizacji przedsiębiorstw, porzuceniu euro i wyjściu z NATO.
Przywódca socjalistów Antonio Costa określił działania prezydenta jako zamach na demokrację i zapowiedział, że mniejszościowy rząd ugrupowań spolegliwych wobec Brukseli natychmiast będzie musiał się zmierzyć z wotum nieufności. Oznacza to początek kryzysu politycznego, gdyż zgodnie z konstytucją następne wybory będą mogły się odbyć najwcześniej w drugiej połowie przyszłego roku.
(Na podst. The Daily Telegraph)








