Podczas niedzielnych wyborów parlamentarnych w siedzibie jednej z komisji wyborczych w Kielcach doszło do profanacji krzyża. 52-letni mieszkaniec miasta, który przyszedł do lokalu, by oddać głos, zażądał od komisji usunięcia wiszącego na ścianie krzyża. Gdy członkowie komisji odmówili, zerwał krzyż ze ściany i wrzucił do kosza na śmieci. Członkowie komisji zawiesili jednak krzyż z powrotem. Wówczas mężczyzna ponownie zerwał go ze ściany i cisnął na podłogę.
Przewodniczący komisji wezwał policję, która zatrzymała sprawcę. Prokuratura postawiła mu już zarzuty. Grożą mu dwa lata więzienia za obrazę uczuć religijnych oraz grzywna za zakłócenie pracy komisji wyborczej.
(Na podstawie lewica.pl opracował A.D.)









25 komentarzy