Leonid Słucki, przewodniczący komitetu rosyjskiej Dumy Państwowej ds. integracji eurazjatyckiej i Wspólnoty Niepodległych Państw, ogłosił, że w ramach Eurazjatyckiej Unii Gospodarczej przewidywane jest wprowadzenie wspólnej waluty i że mogłaby ona nosić nazwę „euraz”.
– Niedługo będziemy mieli wspólną walutę. Obecnie pracują nad tym centralne banki krajów członkowskich, ale jest to proces bardziej skomplikowany, niż się wydawało. Wpłynął na to kryzys gospodarczy, ale prędzej czy później taka waluta powstanie. – powiedział Słucki w rozmowie z agencją informacyjną RIA Nowosti.
Pomysł wprowadzenia wspólnej waluty państw członkowskich Unii Eurazjatyckiej nie jest nowy. Wcześniej już wysunął go kazachski prezydent Nursułtan Nazarbajew, który zaproponował, by nazywała się ona „ałtyn” i w ten sposób nawiązywała do Złotej Ordy jako wspólnego dziedzictwa historycznego narodów Eurazji. Wiosną 2015 r. prezydent Władimir Putin polecił rządowi oraz Centralnemu Bankowi Rosji opracować plan unii walutowej do końca roku.
Pozostałe państwa Eurazjatyckiej Unii Gospodarczej zajęły wobec tego pomysłu zróżnicowane stanowiska. Na początku listopada Artur Dżadadzian, prezes Centralnego Banku Armenii, oświadczył, że jego kraj nie jest gotowy na przyjęcie wspólnej waluty. Podobne sygnały wysyłają władze Białorusi.
(Na podstawie rp.pl opracował A.D.)









5 komentarzy