Bassem Naim, szef rady ds. stosunków międzynarodowych Hamasu, potępił „akty agresji i barbarzyństwa, do których doszło w Paryżu”. Przekazał kondolencje rodzinom ofiar i zapewnił, że jego organizacja chce „dla Francji bezpieczeństwa i stabilności”. Podkreślił też: „Terroryzm nie ma religii.”
Nafez Azzam z biura politycznego Islamskiego Dżihadu nazwał paryskie zamachy „przesłaniem nienawiści” i „zbrodnią przeciwko niewinnym ludziom”. Zaakcentował, że islam „odrzuca mordy popełniane na oślep”.
Również w sąsiednim Libanie szejk Hasan Nasrallah w przemówieniu telewizyjnym wyraził „potępienie Hezbollahu wobec ataków terrorystycznych”.
(Na podstawie PAP opracował A.D.)








