– Trzeba zrobić wszystko, by nie doszło do podziału Unii Europejskiej. Musimy walczyć, by Unia się konsolidowała i wzmacniała. Szukać takich kompromisów, które będą budowały jedność, a nie podziały. – oznajmiła z niezaprzeczalną szczerością Beata Szydło. Szefowa polskiego rządu skomentowała w ten sposób spotkanie przywódców ośmiu państw członkowskich UE przed szczytem Unia-Turcja poświęconym kryzysowi imigranckiemu. Władze tych krajów – Austrii, Belgii, Finlandii, Grecji, Holandii, Luksemburga, Niemiec i Szwecji – pieniądze na utrzymanie nielegalnych imigrantów chcą otrzymać z unijnych funduszy strukturalnych. Niepokój polityków PiS budzą również propozycje okrojenia strefy Schengen, które według nich mogłoby się okazać początkiem dekompozycji Unii Europejskiej.
Źródło: forsal.pl
Komentarz Redakcji: Biadolenie „Gazety Wyborczej” i jej medialnych odpowiedników na Zachodzie o „eurosceptycyzmie” PiS należy włożyć między bajki. PiS prędzej zgodzi się zaszkodzić Polsce, niż przystanie na choćby częściowy demontaż struktur czy kompetencji Unii Europejskiej. (A.D.)









2 komentarze