Rząd Davida Camerona doprowadził do końca ponure dzieło niszczenia górnictwa w Wielkiej Brytanii rozpoczęte przez Margaret Thatcher. Dziś ostatni raz zjechali pod ziemię górnicy z Kellingley w Yorkshire, ostatniej głębinowej kopalni węgla kamiennego w kraju. Przyczyną zamknięcia kopalni są względy finansowe związane z wysoką ceną węgla. Jak na ironię, kilkanaście kilometrów od zamykanej kopalni, znajduje się największa w kraju opalana węglem elektrociepłownia. Pod ziemią pozostanie 30 mln ton węgla, chodniki i sztolnie zostaną zalane betonem. 450 górników tracących pracę otrzyma odprawy w wysokości 12 średnich tygodniówek.
(na podst. The Guardian)









4 komentarze