17 grudnia Sejm niemal jednogłośnie przyjął ustawę, która likwiduje dotychczasowy Instytut Zachodni – Instytut Naukowo-Badawczy im. Zygmunta Wojciechowskiego w Poznaniu, a w jego miejsce powołuje placówkę o nazwie Instytut Zachodni im. Zygmunta Wojciechowskiego. Projekt ustawy poparło czterystu dwudziestu dwóch posłów, siedmiu zagłosowało przeciw, a czterech wstrzymało się od głosu. Ustawa wejdzie w życie 1 stycznia 2016 r.
Odnowiony Instytut Zachodni ma się zajmować badaniem m.in. wpływów niemieckich w Polsce i innych krajach Europy, a także bezpieczeństwem naszego państwa w kontekście Unii Europejskiej i polityki migracyjnej Niemiec.
– Niemcy to nasz największy partner europejski, sąsiad zza zachodniej granicy, z którym łączą nas wielorakie więzy polityczne, społeczne, gospodarcze, który ma ogromny wpływ na funkcjonowanie naszej wspólnoty państwowej, tak samo, jak ma wpływ na funkcjonowanie wielu państw europejskich i UE. Powinniśmy dysponować takim profesjonalnym ośrodkiem niemcoznawczym, to jest nasz interes państwowy. – uzasadniał projekt ustawy poseł Tadeusz Dziuba. Sejm odrzucił w głosowaniu mniejszościowe propozycje poprawek, które głównym przedmiotem analiz Instytutu chciały uczynić nie Niemcy, a całą Unię Europejską.
Nowy Instytut Zachodni nie będzie funkcjonować na podstawie ustawy o instytutach badawczych. Nie będzie też podlegać Ministerstwu Nauki i Szkolnictwa Wyższego, lecz bezpośrednio prezesowi Rady Ministrów. Na jego czele stanie Rada Instytutu złożona z dziewięciu osób, powoływana przez premiera. Po jednym swoim przedstawicielu wskażą do niej premier, minister spraw zagranicznych i minister gospodarki. Instytut będzie finansowany drogą dotacji podmiotowej z budżetu państwa. Ponieważ ustawa budżetowa zostanie uchwalona prawdopodobnie dopiero w lutym lub marcu 2016 r., w okresie przejściowym (do momentu przyjęcia budżetu) Instytut będzie otrzymywał fundusze z rezerwy ogólnej Rady Ministrów, tak, aby mógł rozpocząć pracę już od początku roku.
Źródło: Polska Agencja Prasowa
Komentarz Redakcji: W odpowiedzi zapewne „Gazeta Wyborcza” i „Newsweek” przedrukują „komentarze niemieckiej prasy” mówiące o „ksenofobicznym i antyeuropejskim posunięciu rządu PiS”, a Martin Schulz oskarży polskie władze o dążenie do wywołania w Europie nowej wojny światowej. (A.D.)









Jeden komentarz