Słowacja: To nie jest kraj dla terrorystów

9 grudnia słowacki parlament zmienił konstytucję i przyjął antyterrorystyczny pakiet ustaw, które zwiększają uprawnienia służb bezpieczeństwa i wymiaru sprawiedliwości. Nowe regulacje umożliwiają m.in. zatrzymanie przez policję osoby podejrzewanej o terroryzm na 96 godzin, a sądowi dają możliwość osadzenia takiej osoby w areszcie śledczym do pięciu lat. Nowelizację konstytucji poparła w głosowaniu rządząca partia Smer i opozycyjny Most-Híd związany z mniejszością węgierską.

Zaostrzenie procedur antyterrorystycznych ma oczywiście związek z nabrzmiałym problemem napływu do Europy nielegalnych imigrantów. Przygotowując państwo do „przyjęcia” fałszywych „uchodźców”, rząd w Bratysławie nie odmawia jednak opieki uchodźcom autentycznym. 11 grudnia sprowadził do kraju 149 chrześcijan z Iraku, którzy uciekli przed prześladowaniami ze strony wahabickich terrorystów.

Dbając o bezpieczeństwo obywateli, słowacki premier Robert Fico, który wezwał mniejsze państwa Unii Europejskiej, aby przestały „milczeć i ślepo naśladować decyzje dużych państw” (w domyśle: wykonywać polecenia Niemiec), może liczyć na zwycięstwo w nieodległych wyborach parlamentarnych. Z poparciem rzędu 38% rządzący Smer zdecydowanie prowadzi w sondażach. Na drugim miejscu plasuje się dopiero centroprawicowa partia Sieť z sondażowym poparciem 13% wyborców.

(Na podstawie osw.waw.pl opracował A.D.)

 

2 komentarze

Leave a Reply