Polska: Schulz to niewykształcony lewak

Minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski udzielił wywiadu dziennikowi „Super Express”. Skomentował w nim m.in. wypowiedzi przewodniczącego Parlamentu Europejskiego Martina Schulza, który krytykuje polskie władze, oskarżając je o zamach stanu i zagrażanie demokracji.

– Z Martinem Schulzem rozmawiali premier Beata Szydło i ambasador RP w Berlinie Marek Prawda. Zobaczymy, jakie będą efekty. Nie spodziewam się jednak po panu Schulzu jakiejkolwiek współpracy. To człowiek słabo wykształcony i słabo zorientowany w politycznym świecie. Widocznie doniesiono mu, że w Polsce w wyniku wyborów sromotną klęskę poniosła lewica, więc uważa, że to sytuacja anormalna i że w związku z nią należy protestować. Niestety, w wielu kręgach zachodnich fakt, że lewica mogła nie wygrać, a tym bardziej nie dostać się do Sejmu, jest traktowany jako wielka tragedia. (…). Schulz to na pewno skrajny lewak, który uważa, że wszystko, co odstaje od lewackiej normy, jest zagrożeniem dla Europy. W takich sprawach będzie protestował, szydził, wszczynał awantury z każdym państwem. Polska nie jest tutaj jakoś szczególnie dotknięta. – powiedział Waszczykowski.

To już drugi polityk PiS, który scharakteryzował Schulza w taki sposób. Przed kilkoma laty prof. Krzysztof Szczerski, obecnie sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP, występując na uniwersytecie, nazwał Schulza „wyjątkowo tępym lewakiem”.

(Na podstawie kresy.pl i informacji własnych opracował A.D.)

 

Jeden komentarz

Leave a Reply