Maronicki Patriarcha Antiochii, Béchara Boutros Raï podtrzymuje swoje poparcie dla Sulajmana Farandżijja Młodszego jako kandydata na urząd prezydenta Libanu i wzywa wszystkie siły polityczne kraju do porozumienia w sprawie wyboru.
Patriarcha wezwał w sobotę „parlamentarne i polityczne bloki do wzięcia pod uwagę inicjatywy” pierwotnie wspieranej przez Saada Hariri, lidera sunnickiej partii – „Strumień Przyszłości”, której blok, „Sojusz 14 marca” posiada większość parlamentarną. Jedynie przez wybór drogi narodowych konsultacji, podkreślił dostojnik, libańscy politycy „wypełnią konstytucyjny obowiązek, zachowają się odpowiedzialnie.” Patriarcha podkreślił, że instytucjonalny paraliż blokuje kraj zarówno na poziomie ekonomicznym, jak i stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa.
Libański porządek ustrojowy rezerwuje stanowisko prezydenta dla osoby wyznania maronickiego. Stanowisko to jest nieobsadzone od maja 2014 roku kiedy upłynęła kadencja poprzedniego prezydenta, Michela Sulaimana. Wszelkie możliwe rozwiązania i próby wyjścia z impasu są blokowane przez opozycyjne bloki – „Sojusz 8 marca” i „Sojusz 14 marca”. Główną osią sporu pomiędzy blokami jest ich stosunek do Syrii. Wspierany przez USA i Arabię Saudyjską „Sojusz 14 marca” jest wyraźnie antysyryjski. Przeciwny punkt widzenia reprezentuje wspierany przez Iran „Sojusz 8 marca” w którego skład wchodzi m.in. Hezbollah.
Wspierany przez prozachodni blok i maronickiego Patriarchę Sulajman Farandżijja Młodszy wydaje się być kandydatem kompromisowym. Wnuk prezydenta Sulejmana Farandżijja w czasie wojny domowej w Libanie przebywał w Syrii pod opieką rządu. Nie ukrywa on przyjaźni łączącej go z Baszarem al-Assadem. Wielokrotnie wyrażał on poparcie dla syryjskiego rządu i jest zwolennikiem „pozytywnej neutralności” Libanu w sprawie wewnętrznych spraw syryjskich (za „negatywną neutralność” uznaje on taką, której konsekwencją jest brak reakcji na przemyt broni dla syryjskich szczurów).
(Na podst. fides.org oprac. T.P.)








