Turcja: Bilans wojny z PKK

Pod koniec grudnia międzynarodowa organizacja International Crisis Group opublikowała zestawienie danych dotyczących obecnej wojny turecko-kurdyjskiej, toczonej przez rząd Turcji z Robotniczą Partią Kurdystanu. Według informacji zebranych przez ICG do 15 grudnia ubiegłego roku w konflikcie zginęły 194 osoby po stronie rządowej, co najmniej 221 kurdyjskich powstańców i 151 cywili. Straty obu stron są więc zbliżone. Podważa to wiarygodność komunikatów tureckiego rządu, w których już jesienią utrzymywano, że armia i siły bezpieczeństwa zadały PKK kilkakrotnie większe straty.

Od końca lipca do 15 grudnia w kurdyjskich miastach objętych tzw. „operacją antyterrorystyczną” wprowadzano godzinę policyjną 62 razy. Standardowe działania strony rządowej polegają na blokadzie miasta lub dzielnicy, po której następuje pacyfikacja, prowadzona wspólnie przez policję, żandarmerię i wojsku z użyciem broni ciężkiej. W efekcie nastąpiła masowa ucieczka ludności cywilnej z tureckiego Kurdystanu do środkowej i zachodniej Turcji. Liczbę uchodźców wewnętrznych szacuje się nawet na dwieście tysięcy osób.

Skutki siłowych działań strony rządowej są jednak odwrotne do zamierzonych. Na obszarze objętym walkami (zwłaszcza w Cizre, Silopi, Nusaybin oraz w prowincji Şırnak) dochodzi do wypowiadania posłuszeństwa rządowi i tworzenia alternatywnych struktur władzy: inspirowane przez PKK „zgromadzenia ludowe” i merowie miast z nominacji powstańców ogłosili lokalne autonomie. Ponadto 26-27 grudnia doszło do nadzwyczajnego spotkania Kongresu Społeczeństwa Demokratycznego – organizacji jednoczącej radykalnych działaczy kurdyjskich powiązanych z PKK i zasiadającej w parlamencie prokurdyjskiej Demokratycznej Partii Ludów (HDP). Znamienna jest obecność lidera HDP, Selahattina Demirtaşa, podczas obrad Kongresu. Nieformalnie za Kongresem stoi Konfederacja Związków Kurdystanu (KCK), którą uważa się za „nadziemne” zaplecze PKK. Kongres wprost kwestionuje unitarność państwa tureckiego i żąda ustanowienia szerokiej autonomii obszarów zamieszkanych przez Kurdów. Na obecnym etapie obie strony radykalizują stanowiska; polityczne postulaty HDP zbliżają się do żądań PKK.

Deklaracje Demirtaşa związane z postulowaną autonomią, a w dalekiej perspektywie niepodległością Kurdystanu, będące świadectwem poważnej radykalizacji parlamentarnej reprezentacji Kurdów, wywołały nerwową reakcję prezydenta Recepa Tayyipa Erdoğana, który przywołał artykuł 14 konstytucji, przewidujący sankcje karne za podważanie unitarnego charakteru państwa tureckiego. Przeciwko samemu Demirtaşowi wszczęto w tej sprawie śledztwo. Nerwowość rządu wzmogła wizyta Demirtaşa w Moskwie 23 grudnia. Podczas spotkania z ministrem spraw zagranicznych Siergiejem Ławrowem przywódca HDP otwarcie skrytykował zestrzelenie przez Turcję rosyjskiego Su-24. W rewanżu turecki premier Ahmet Davutoğlu, który wcześniej planował rozmowy dotyczące reformy konstytucyjnej z przedstawicielami wszystkich zasiadających w parlamencie partii politycznych, odwołał spotkanie z kierownictwem HDP.

(Na podstawie osw.waw.pl opracował A.D.)

 

Jeden komentarz

Leave a Reply