Niemcy: Hitler jak dżinn z butelki

Od 8 stycznia w niemieckich księgarniach sprzedawana jest legalnie Mein Kampf. Do sprzedaży trafiło pierwsze wydanie dzieła Adolfa Hitlera w Niemczech od 1944 r. Przez siedemdziesiąt lat po śmierci kanclerza III Rzeszy oficjalnym dysponentem praw autorskich pozostawały władze Bawarii, które nie zgadzały się na wznowienie książki. Po wygaśnięciu praw autorskich przygotowano nową edycję, złożoną z reprintu tekstu oryginalnego i nie ustępującego mu objętością komentarza.

Fakt wznowienia Mein Kampf skrytykowali przedstawiciele organizacji żydowskich. Ronald Lauder, przewodniczący Światowego Kongresu Żydów, ogłosił, że ponowna sprzedaż antysemickiego dzieła w księgarniach obrazi ocalałych z holokaustu. O wiele dalej poszła Charlotte Knobloch, przewodnicząca Żydowskiej Gminy Wyznaniowej w Monachium i Górnej Bawarii, która stwierdziła: Ta książka jest puszką Pandory, która powinna być na zawsze zamknięta w sejfie z truciznami historii. Nie da się przewidzieć, co spowoduje ten tekst. Niejeden może znów wziąć słowa Hitlera na poważnie. 

(Na podstawie Times of Israel i focus.de opracował A.D.)

 

5 komentarzy

Leave a Reply