Hiszpańskie pismo satyryczne „El Jueves” opublikowało komiks poświęcony traktowaniu Palestyńczyków przez Izrael, którego autorem jest Julio Serrano. Jak nietrudno było przewidzieć, zostało oskarżone o „antysemityzm”.
Na jednym z obrazków izraelski żołnierz, opróżniając pęcherz na skatowanego Araba, mówi: Nic nie rozumiesz, Palestyńczyku, moi dziadkowie zginęli w obozie koncentracyjnym. Na innym obrazku Izrael przedstawiony jest jako mężczyzna, który w dzieciństwie widział, jak ojciec bije matkę, więc jako dorosły sam bije żonę. Na kolejnym obrazku izraelski żołnierz prowadzi umęczonego Jezusa, a na innym kopie muzułmankę. Palestyńczycy muszą korzystać z dróg, na których znajduje się mnóstwo punktów kontrolnych. Na tych punktach żołnierze mogą robić z Palestyńczykami, co chcą, na przykład zabronić im przejazdu, aresztować ich, zabrać im ich rzeczy, a także robić gorsze rzeczy. Każdy Palestyńczyk spędza około czterech godzin dziennie na takich punktach kontrolnych. – głosi odautorski komentarz.
Na temat komiksu wypowiedział się „przedstawiciel żydowskiej wspólnoty w Madrycie” o typowo hiszpańskim nazwisku David Hatchwell. Oznajmił, iż:
– nic, co zostało przedstawione w komiksie nie jest prawdą;
– jego publikacja to skandal, ponieważ ludzie, którzy nie wiedzą nic o Bliskim Wschodzie, będą przekonani, że Żydzi są podobnymi do nazistów okupantami w Izraelu;
– publikacja komiksu to przejaw czystego antysemityzmu niezgodnego z wartościami współczesnej Hiszpanii;
– komiks mógłby ukazać się w gazecie „Der Sturmer”, ponieważ podobnie do niej utrwala przesądy na temat Żydów.
(Na podstawie rp.pl opracował A.D.)









2 komentarze