Bractwo Muzułmańskie w Jordanii przeprowadziło zmiany w swoim statucie, uniezależniając się od centrali Bractwa Muzułmańskiego w Egipcie. 14 lutego Murad al-Adajla, członek Rady Szury – kierowniczego gremium jordańskiego Bractwa, oświadczył, że organizacja w Jordanii nie może już być uważana za gałąź egipskiego Bractwa Muzułmańskiego. Jak wyjaśnił, oddzielenie się od macierzystego ośrodka rozważano od trzech lat.
Problem ten pojawił się, gdy wojskowy pucz z 2013 r. obalił wywodzącego się z Bractwa egipskiego prezydenta Muhammada Mursiego, a Bractwo Muzułmańskie znalazło się na celowniku służb bezpieczeństwa Egiptu. W ostatnich miesiącach w Jordanii doszło ponadto do rozłamu w szeregach Bractwa. Grupa jego działaczy odeszła i założyła odrębne stowarzyszenie, które zostało zarejestrowane przez jordańskie władze.
– Ta decyzja nie oznacza jednak, że działaliśmy pod dyktando Biura Prezydialnego w Kairze. Nasze decyzje są samodzielne. – zastrzegł al-Adajla, komentując odseparowanie się swojej organizacji od ośrodka w Egipcie. Podkreślił też, że jordańskie Bractwo Muzułmańskie pozostanie wierne ideom historycznego założyciela ruchu, Hasana al-Banny.
(Na podstawie alhourriah.org opracował A.D.)








