Nie ustają amerykańskie próby przeciągnięcia Serbii do swojej strefy wpływów. Premier Serbii Aleksandar Vučić w związku z zawartym ostatnio porozumieniem z NATO stwierdził, że Pakt Północnoatlantycki jest potrzebny jako sojusznik w zapewnieniu bezpieczeństwa ludności serbskiej w północnym Kosowie, odpowiadając tym samym na zarzuty opozycji.
Wywołało to szybką reakcję Moskwy, która przyjęła do wiadomości rozwój stosunków Serbii z NATO, ale wyraziła nadzieję, że Serbia pozostanie przy polityce neutralności. Vučić podkreślił, że Serbia pozostanie neutralna i nie zamierza angażować się w konflikty zbrojne.
(na podst. balkans.aljazeera.net)
Komentarz Redakcji: Ciekawe, czy pomoc NATO ma wyglądać tak, jak to było na przełomie wieków. (M.G.)









5 komentarzy