Polska: Koniec prywatyzacji?

Podczas piątkowej konferencji prasowej minister skarbu Dawid Jackiewicz ogłosił wygaszenie procesu prywatyzacji. Dodał, że od tego momentu prywatyzowane będą tylko przedsiębiorstwa zbędne dla funkcjonowania gospodarki. Oznajmił również, że podjęte zostały prace nad ustawą zabezpieczającą spółki Skarbu Państwa przed wrogim przejęciem. Minister chciałby zwiększenia kontroli nad kluczowymi spółkami poprzez tzw. buyback, czyli odkupienie akcji.

Jako przykład nieprawidłowej prywatyzacji Jackiewicz podał sprzedaż części akcji KGHM. „Dla doraźnych celów budżetowych i pozyskania 2 miliardów złotych zmniejszono udział Skarbu Państwa. Nie było żadnego uzasadnienia dla tej sprzedaży w 2010 roku. Teraz musimy zabezpieczać KGHM przed wrogim przejęciem” – powiedział minister. Jednocześnie zaznaczył, że należy znaleźć złoty środek między potrzebami budżetu a inwestycjami spółek, dlatego też część zysków przedsiębiorstw energetycznych będzie pozostawionych w ich dyspozycji. Przytoczył problem przestarzałej sieci energetycznej, która wymaga poważnych inwestycji, bez których groziłyby nam blackouty, czyli przerwy w dostawie energii na dużych obszarach kraju.
Jackiewicz wskazał również na konieczność kontroli zarządów spółek Skarbu Państwa, którzy w okresie sprawowania przezeń nadzoru właścicielskiego nie mogą czuć się pewni swoich stanowisk. Wyjaśnił, że do tej pory wielu prezesów traktowało przedsiębiorstwa państwowe jak udzielne księstwa. Teraz mają one służyć interesom państwa, w czym ma pomóc powołanie specjalnego holdingu, dzięki któremu firmy te nie będą musiały ponosić konsekwencji wynikających z Kodeksu spółek handlowych. W podmiocie tym mają znaleźć się m.in. KGHM, Grupa Azoty, PLL LOT, PKO BP czy PZU. Przedsiębiorstwa te będą nakłaniane do traktowania siebie nawzajem jako priorytetowych partnerów. Jednocześnie wdrożone zostaną przepisy uniemożliwiające omijanie przez prezesów ustawy kominowej.

(na podstawie bankier.pl opracował RS)

jackiewicz

4 komentarze

Leave a Reply