„Grupa zamaskowanych mężczyzn” zaatakowała ekipę australijskiego programu „60 minut”, w tym jego prezenterkę Liz Hayes, podczas kręcenia programu dotyczącego europejskiego kryzysu imigranckiego. Program dotyczyć miał życia w Rinkeby, będącej jedną z dzielnic Sztokholmu. W Rinkeby prawie 90 proc. mieszkańców to osoby pochodzenia imigranckiego. Jak informuje Jan Sjunnesson, reporter lokalnej stacji Avpixlat, która współpracowała przy tworzeniu materiału, australijski dziennikarze zostali poturbowani przez agresywnych mężczyzn. Dwóch członków ekipy telewizyjnej zostało rannych, z czego jeden w nogę, drugi zaś po ciosie w twarz miał mieć poluzowany ząb. Byli oni jednak w stanie kontynuować filmowanie. Jak twierdzi Sjunesson, reporterzy australijskiego programu mieli stwierdzić, że choć byli w Somalii, Syrii i Iraku to jednak nigdzie nie doświadczyli czegoś podobnego.
(na podst. smh.com.au, avpixlat.info, dailymail.co.uk oprac. B.W)









3 komentarze