Węgry: I to jest mąż stanu

15 marca, stojąc przed Węgierskim Muzeum Narodowym, premier Viktor Orbán wygłosił przemówienie z okazji rocznicy wybuchu „wiosny ludów” na Węgrzech, obchodzonej w jego kraju jako święto państwowe. Obwieścił w nim, że 168 lat po tych historycznych wydarzeniach nasza wspólna ojczyzna Europa nie jest wolna, ponieważ dziś nie wolno w Europie wypowiadać prawdy – prawdy o tym, że inwazja nielegalnych imigrantów przynosi ze sobą przestępczość i terroryzm i że nie jest to przypadkowe, bo zmasowany desant „uchodźców” stanowi zaplanowaną, ukierunkowaną akcję. Według Orbána Unia Europejska pracuje nad tym, w jaki sposób jak najszybciej sprowadzić tu i osiedlić między nami obcych, jednak na szczęście europejskie narody zaczynają się powoli budzić.

– Nie pozwolimy, by inni mówili, kogo mamy wpuścić do naszego domu i do naszej ojczyzny. (…). Nadszedł czas, byśmy uderzyli na alarm (…) zbierali sojuszników. (…). Apelujemy o jedność do wszystkich obywateli Węgier bez względu na przynależność partyjną oraz do wszystkich narodów europejskich. – mówił węgierski premier. Osobne słowa skierował do Polaków:

– Tak jak podczas naszej tysiącletniej wspólnej historii, również teraz stoimy przy waszym boku w walce, którą toczycie o wolność i niezależność waszej ojczyzny. (…). Wraz z wami mówimy Brukseli: więcej szacunku dla Polaków.

(Na podstawie forsal.pl opracował A.D.)

Viktor Orban Hungarian national gallery

 

3 komentarze

Leave a Reply