19 marca ulicami Warszawy przeszedł marsz pod hasłem „Powiedz nie rasizmowi”. Biorące w nim udział lewicowe ugrupowania chciały zademonstrować swoje poparcie dla imigracji, w tym również nielegalnej. Wśród organizatorów manifestacji były m.in. Partia Razem oraz Związek Nauczycielstwa Polskiego.
– Co się stało w kraju, który kiedyś był państwem bez stosów i w którym powstała Solidarność? A dziś są ugrupowania, które chcą robić referenda przeciw tym, których powinniśmy przyjąć. (…). Granica powinna nas chronić przed wrogiem, ale być otwarta dla tych wszystkich, którzy potrzebują naszej pomocy. – mówił na placu Zamkowym Sławomir Broniarz, prezes ZNP.
Niezbyt liczni uczestnicy marszu krzyczeli „Imigracja nie jest zbrodnią”, nieśli transparenty z napisami „Wielka Polska kolorowa” czy „Otworzyć granice” oraz rozdawali ulotki z wezwaniami: „przeciwstawmy się rasizmowi, islamofobii, antysemityzmowi i faszyzmowi; mówimy: uchodźcy są mile widziani”. Pod Sejmem czekała na nich kilkunastoosobowa grupa kontrmanifestantów, skandujących „Tu jest Polska narodowa!”
(Na podstawie rp.pl opracował A.D.)









6 komentarzy