Holandia: Europa na sprzedaż

W poniedziałek holenderska filia organizacji Greenpeace opublikowała materiały z toczących się negocjacji w sprawie Transatlantyckiej Umowy o Wolnym Handlu (TTIP). Wyciek składa się z 250 stron pogrupowanych w kilkanaście rozdziałów. Niektóre z nich dotyczą rozmów, które toczyły się w zeszłym tygodniu podczas trzynastej tury rokowań w Nowym Jorku.
Z dokumentów wyłania się niepokojący obraz zwiększających się nacisków strony amerykańskiej na przyjęcie niekorzystnych rozwiązań, które mogłyby uderzyć w suwerenność Europy w dziedzinie rolnictwa, przemysłu i ochrony środowiska. Zdaniem Jorgo Rissa, dyrektora europejskiej filii Greenpeace, przeciek „daje nam niespotykany wgląd w zakres amerykańskich żądań obniżenia europejskich standardów ekologicznych i ochrony zdrowia. Porozumienie zawarte w tym kształcie roztacza przed Europą bardzo złe perspektywy. TTIP otwiera drogę do wyścigu na samo dno na płaszczyźnie środowiska naturalnego, praw konsumenta i standardów ochrony zdrowia„.
Stany Zjednoczone domagają się zastrzeżenia prawa do lobbowania na wszystkich etapach legislacji na poziomie unijnym. Bruksela będzie zmuszona udowodnić amerykańskim korporacjom, że proponowana regulacja nie posiada alternatywy w postaci żadnych „dobrowolnych środków” lub relatywnie łagodniejszych restrykcji.
Amerykanie twardo stoją za pierwotnym projektem prywatnych trybunałów arbitrażowych (ISDS), do których mogłyby odwoływać się korporacje, kiedy tylko uznają, że ich zyski są zagrożone przez prospołeczne nowelizacje prawa. Waszyngton stanowczo odrzucił europejską propozycję zastąpienia prywatnych trybunałów systemem publicznego sądownictwa gospodarczego.
Wyjątkowy niepokój wzbudza amerykańskie żądanie, by znieść przepis zakazujący dopuszczania na europejski rynek produktów, których bezpieczeństwo dla konsumentów i środowiska naturalnego nie zostało udowodnione ponad wszelką wątpliwość. Zdaniem Amerykanów przepis ten należy odwrócić – zakazane powinny być tylko te produkty, które wyrządziły komuś krzywdę. Dotyczy to w szczególności GMO i substancji chemicznych wspomagających wzrost tkanki zwierząt.
Umowa handlowa jest negocjowana od 2013 roku i spotyka się z burzliwym sprzeciwem zachodnioeuropejskich społeczeństw. Zdaniem milionów Europejczyków umowa jest zagrożeniem dla suwerenności Europy i poszczególnych państw narodowych wobec amerykańskich korporacji. Politycy europejscy pozostają jednak głusi na wolę społeczeństw. Na niedawnym spotkaniu z Barackiem Obamą, które miało miejsce w Hanowerze, Angela Merkel powiedziała, że TTIP jest potrzebne Europie, gdyż przyczyni się do przyspieszenia wzrostu gospodarczego.
(na podstawie wyborcza.biz i theguardian.com opracował RS)
stop_ttip

Leave a Reply