Przed mającym się odbyć 23 czerwca referendum w sprawie członkostwa Wielkiej Brytanii w Unii Europejskiej zagraniczne ośrodki wywierają na Brytyjczyków nieskrywany nacisk, grożąc im strasznymi konsekwencjami, jeśli opowiedzą się za wyjściem z UE. Do chóru szantażystów głośno przyłączyli się również amerykański prezydent Barack Obama i aspirująca do następstwa po nim Hillary Clinton.
Na tym tle wyróżnia się stanowisko Donalda Trumpa. Jedyny już w tej chwili kandydat Partii Republikańskiej w prawyborach prezydenckich w wywiadzie udzielonym telewizji Fox News stwierdził, że dla Wielkiej Brytanii lepsze byłoby opuszczenie Unii. Jak dodał, UE w dużym stopniu sama wywołała „straszny” kryzys imigrancki.
Nieco później Trump poparł pomysł podniesienia w Ameryce podatków dla najbogatszych (do których sam się zalicza).
– Jestem gotów płacić więcej, i wiecie co? Bogaci też są gotowi płacić więcej. – powiedział w wywiadzie dla telewizji ABC.
(Na podstawie PAP i kresy.pl opracował A.D.)








