Polska: Banderowcy stracą Kartę Polaka

W odpowiedzi na interpelację posła Roberta Winnickiego wiceminister spraw zagranicznych Jan Dziedziczak przyznał, że zachowanie sześciu ukraińskich dresiarzy studiujących w Przemyślu, którzy fotografowali się tam z flagą UPA, wywołało „słuszne oburzenie społeczności lokalnej i polskiej opinii publicznej”. Tym bardziej, że sprawcy incydentu wjechali do Polski z Kartami Polaka. Wszczęto procedurę ich unieważnienia. „W wyniku przeprowadzonego postępowania, Konsul Generalny [Rzeczypospolitej Polskiej w Winnicy] zwrócił się do Rady ds. Polaków na Wschodzie o stwierdzenie nieważności decyzji o przyznaniu i przedłużeniu ważności Kart Polaka.” – oświadczył Dziedziczak. Wiceminister poinformował też, że w marcu polskim konsulom na Ukrainie przypomniano o obowiązku odbierania Kart Polaka w przypadkach, kiedy ich posiadacze godzą w interesy lub wizerunek Polski. „Pisemne instrukcje w tym zakresie zostaną także zamieszczone w nowych wytycznych do realizacji ustawy o Karcie Polaka, które będą przekazane do wszystkich konsulatów realizujących tę ustawę.” – zapowiedział Dziedziczak.

Źródło: kresy.pl

Komentarz Redakcji: A więc kolejna drobna „dobra zmiana” – poprzednie władze zadbały, żeby sprawie ukręcono łeb, zwłaszcza po tym, jak do prowadzącej postępowanie Miejskiej Komendy Policji w Przemyślu przyjechał z gospodarską wizytą ukraiński konsul w Lublinie, Wasyl Pawluk, działacz neobanderowskiej partii Swoboda. Teraz sprawcom incydentu należy odebrać wizy i odesłać tam, skąd przyjechali, na pożegnanie wbijając do paszportów przynajmniej standardowy zakaz wjazdu do Polski przez kilka lat. Bo w Przemyślu jest Polska – i zawsze będzie. (A.D.)   

2 komentarze

Leave a Reply