Polska: Władze zdławią krytykę NATO

Sejm ma wkrótce głosować nad nowelizacją przyjętej w marcu ustawy „o szczególnych rozwiązaniach związanych ze szczytem Organizacji Traktatu Północnoatlantyckiego”. Nowelizacja przewiduje zakaz tzw. zgromadzeń spontanicznych w stolicy w dniach 7-10 lipca br. oraz chwilowe rozszerzenie uprawnień BOR w tym czasie.

– Takiego wydarzenia jak szczyt NATO nie było w Rzeczypospolitej, dlatego niezmiernie istotne, by te rozwiązania były wprowadzone szczególnie z uwagi na przypadki zamachów terrorystycznych. (…) wprowadzenie zakazu udziału w zgromadzeniach spontanicznych na terenie Warszawy ma jedynie charakter epizodyczny, dotyczy czterech dni i jest to sytuacja wyjątkowa. – uzasadniał projekt w Sejmie wiceminister obrony narodowej Bartłomiej Grabski. Dodał, że ma to służyć bezpieczeństwu uczestników szczytu. Powołał się na przykład szczytu NATO w Lizbonie w 2010 r., kiedy portugalskie władze nie tylko zawiesiły postanowienia układu z Schengen i przywróciły kontrole graniczne, nie tylko zakazały demonstracji, ale nawet aresztowały kilkadziesiąt osób, które zamierzały manifestować.

Platforma Obywatelska w dyskusji nad projektem podkreśliła swoje zasługi w polskim podlizywaniu się NATO.

– Przed nami szczyt NATO, wywalczony jeszcze przez administrację prezydenta Bronisława Komorowskiego i rząd Ewy Kopacz; dzisiaj czas, żeby skonsumować ten sukces, bo to dla naszego bezpieczeństwa rzecz bardzo ważna, szczególne w kontekście tego, co dzieje się na Ukrainie. – mówił poseł PO Cezary Tomczyk. Jerzy Meysztowicz, przemawiający w imieniu Nowoczesnej Ryszarda Petru, stwierdził, że proponowane rozwiązania są uzasadnione, nie budzą kontrowersji i zapowiedział ich poparcie.

Szczyt NATO w Warszawie ma się odbyć 8-9 lipca. W jego trakcie loty w niektórych rejonach zostaną ograniczone lub zakazane. Polskie władze zwróciły się też do Kwatery Głównej NATO o wydzielenie samolotów rozpoznania i wczesnego ostrzegania AWACS (sic).

(Na podstawie PAP opracował A.D.)

anty-NATO

3 komentarze

Leave a Reply