Okinawska policja zatrzymała 32-letniego marine, Amerykanina Kennetha Franklina Gadsona, który przyznał się zgwałcenia i zamordowania Riny Shimabukuro. 20-letnia Shimabukuro od końca kwietnia była uznawana za osobę zaginioną. Japoński premier Shinzo Abe potępił już tę zbrodnię, dodając, że sprawy tego typu od ponad siedmiu dekad zatruwają stosunki pomiędzy Japonią a USA. Minister obrony Japonii złożył już oficjalną skargę do dowódcy amerykańskiej bazy Kadena Lawrence’a Nicholsona.
Wieść o aresztowaniu w czwartek gwałciciela i mordercy Riny Shimabukuro, którym okazał się być Gadson, wywołała gwałtowne protesty w całej Japonii. Sprzeciw wobec rozmieszczenia amerykańskich wojsk w Japonii najsilniej demonstrowany był na Okinawie, gdzie stacjonuje około połowa jankeskich żołnierzy w Japonii. Jeden z działaczy zaapelował, by amerykańskie pojazdy nie miały prawa opuszczać baz. Protesty wsparła również Jane Fisher, Australijka, która została zgwałcona w Japonii przez pracownika bazy USA i której wiele lat zajęło dochodzenie sprawiedliwości. Zdaniem Fisher – „Władze muszą przestać tuszować takie przypadki. Musimy zacząć od początku i edukować ludzi, w tym zwłaszcza policjantów, lekarzy, sędziów, urzędników państwowych. W rozmowie ze mną mówili, że w zasadzie nie wiedzą jak podchodzić do gwałtów popełnianych przez wojskowych. I za każdym razem, gdy pojawia się kolejny taki przypadek, wojsko i rząd mówią, że będą upewniać się, by coś podobnego nigdy nie miało miejsca. To jednak dzieje się ciągle„.
(na podst. rt.com)









2 komentarze