Oddziały wojskowe uznające zwierzchnictwo Mansura al-Hadiego, obalonego przez szyickich powstańców z ruchu Huti prezydenta, który obecnie próbuje powrócić do władzy na saudyjskich czołgach, podjęły próbę zajęcia miasta Bajhan w prowincji Szanwa na południu Jemenu, położonego przy głównej drodze wiodącej do stolicy, Sany. Zostały jednak odrzucone przez Hutich. W walkach zginęło czternastu żołnierzy kolaboracyjnej jemeńskiej armii.
W ocenie marionetkowych władz Jemenu utrzymywanych przez Arabię Saudyjską był to „najkrwawszy dzień” od początku kwietnia.
(Na podstawie PAP opracował A.D.)








