12 czerwca 29-letni Omar Mateen, Amerykanin pochodzenia afgańskiego, dokonał ataku na bywalców „klubu” dla homoseksualistów o nazwie „Pulse” w mieście Orlando. Zginęło 50 osób, a 53 zostały ranne. Zamachowiec po tym, jak wziął zakładników, sam został zastrzelony przez policję.
Ojciec Omara powiedział stacji telewizyjnej MSNBC, że nie wierzy w religijny motyw działania jego syna. „Nienawidził natomiast gejów. Kiedyś bardzo się zezłościł na widok dwóch mężczyzn całujących się w miejscu publicznym.” – powiedział.
(Za: Nacjonalista.pl)









5 komentarzy