Izrael: Atak pod ministerstwem obrony

W nocy z 8 na 9 czerwca dwóch palestyńskich zamachowców przebranych za ortodoksyjnych żydów otworzyło ogień do Izraelczyków na placu Sarona w Tel Awiwie, w pobliżu siedziby izraelskiego ministerstwa obrony. Zginęła czwórka Izraelczyków, a sześcioro innych zostało rannych. Napastnicy, kuzyni Muhammad Ahmad Musa Machamra i Chalid Muhammad Musa Machamra, zostali ujęci przez izraelskie siły bezpieczeństwa.

Żadna z palestyńskich organizacji nie przyznała się do zorganizowania tej akcji, jednak najważniejsze z nich odniosły się pozytywnie do działań zamachowców.

Hussam Badran, rzecznik prasowy Hamasu, określił atak jako pierwszy „dobry omen” dla Palestyńczyków i pierwszą „niespodziankę” dla „wroga” podczas ramadanu, który rozpoczął się dzień wcześniej. Podkreślił, że zamachowcy przedostali się z terytorium okupowanego Zachodniego Brzegu Jordanu do samego serca tworu syjonistycznego mimo niezwykle ostrych środków kontroli i bezpieczeństwa utrzymywanych przez izraelskie władze.

Partia Fatah w specjalnym oświadczeniu nazwała atak „indywidualną i naturalną odpowiedzią” na izraelskie represje. Izrael musi uświadomić sobie konsekwencje upartego stosowania przemocy, polityki wyburzania domów, przymusowego przesiedlania Palestyńczyków, najazdów osadników na meczet Al-Aksa i zabijania Palestyńczyków z zimną krwią w punktach kontrolnych. – oświadczył Munir al-Jakub, kierownik zespołu prasowego Fatah.

Ludowy  Front Wyzwolenia Palestyny ocenił, iż atak na placu Sarona oznacza „zmianę paradygmatu” w intifadzie, z uwagi na fakt jego przeprowadzenia blisko izraelskiego ministerstwa obrony jest jasnym wyzwaniem pod adresem nowego ministra Awigdora Liebermana i potwierdza, że zbrojny opór to najlepszy sposób obrony praw Palestyńczyków.

(Na podstawie alhourriah.org opracował A.D.)

Leave a Reply