Podczas debaty na forum Parlamentu Grecji deputowany Złotego Świtu, Christos Pappas, nazwał twór syjonistyczny w Palestynie „wrogiem Grecji i prawosławia”. Przypomniał, że Tel Awiw pozostaje „regionalnym awanturnikiem” na Bliskim Wschodzie i pytał retorycznie, dlaczego stosunki dyplomatyczne utrzymuje z nim Grecja, będąca kolebką cywilizacji i humanizmu.
W odpowiedzi grecki minister obrony Panos Kammenos zażądał wszczęcia kroków prawnych przeciw parlamentarzyście wygłaszającemu „niedopuszczalne wypowiedzi”.
(Za: Nacjonalista.pl)








