Benjamin Netanyahu oświadczył na spotkaniu z dziennikarzami, że Izrael planuje eksport gazu do Europy przez Turcję. Ma to być możliwe po normalizacji stosunków między oboma państwami, w której pośredniczy amerykański sekretarz stanu John Kerry. Sprawa otwiera kolejny wątek w energetycznym wymiarze bliskowschodniego konfliktu, gdyż Tel-Awiw zamierza wykorzystać panujący w Syrii chaos do przeforsowania własnego projektu zaopatrzenia Europy w gaz jako alternatywy dla uzależnienia Starego Kontynentu od Rosji.
Zdaniem przywódcy syjonistycznego tworu, lukratywny kontrakt zostanie zawarty wraz z przywróceniem stosunków dyplomatycznych, które zerwano w 2010 roku po ataku izraelskiego lotnictwa na flotyllę z pomocą humanitarną, zmierzającą do Strefy Gazy. W wyniku agresji zginęło dziesięciu obywateli Turcji.
Ankara poszukuje dostawcy gazu po tym, jak jej stosunki z Rosją uległy pogorszeniu wskutek zestrzelenia rosyjskiego samolotu jesienią 2015 roku. Turecki premier Binali Yildirim zaznaczył jednak, że losy umowy zależą od postępów w poprawie stosunków dyplomatycznych. Oba państwa planują wymienić ambasadorów tak szybko, jak to możliwe.
(na podstawie rt.com opracował RS)









2 komentarze