Abd Rabbuh Mansur Hadi, obalony prezydent Jemenu ciągle pretendujący do tego stanowiska z poparciem Arabii Saudyjskiej, doznał kolejnego niepowodzenia. W ostatnią niedzielę przybył on do miejscowości Marib by wygłosić przemówienie do swoich zwolenników, w którym miał zapowiedzieć rychłe „wyzwolenie” stolicy Jemenu – Sany i reszty kraju od sił powstańców Huti.
Uzurpator został jednak zmuszony do przerwania tego buńczucznego wystąpienia gdy przedstawiciele lokalnych plemion zaczęli zagrażać jego siłom. W wyniku zaostrzenia sytuacji samozwaniec musiał salwować się ucieczką do Arabii Saudyjskiej.
(Na podst. almasdarnews.com)








