Trzyosobowe prezydium partii KORWiN w składzie Janusz Korwin-Mikke, Przemysław Wipler i Robert Iwaszkiewicz podjęło decyzję o zmianie statutu partii w punkcie uniemożliwiającym członkostwo osobom skazanym prawomocnym wyrokiem sądu. W przeciwnym wypadku Wipler musiałby zostać usunięty z ugrupowania, gdyż został skazany za karczemną bójkę z policjantem pod warszawskim klubem Enklawa w 2013 roku na sześć miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata. Wyrok jest jeszcze nieprawomocny.
Według obecnie obowiązującego przepisu statutu zakaz członkostwa dotyczy wyłącznie osób skazanych za przestępstwo popełnione z niskich pobudek. Decyzją prezydium zaskoczeni są członkowie zarządu partii, gdyż nie została ona z nimi skonsultowana. Jeden z nich, Robert Anacki sugeruje, że sprawa może mieć szerszy kontekst. Niedługo sąd ma rozpatrzyć sprawę incydentu z 11 lipca 2014 roku, kiedy to Janusz Korwin-Mikke spoliczkował Michała Boniego. Europoseł będzie odpowiadał z art. 222 § 1, czyli naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego. Inny członek zarządu, Piotr Bryczkowski uważa, że zmiana statutu jest niezgodna z zasadą praworządności i stanowi przejaw myślenia koniunkturalnego.
Sam Przemysław Wipler zapowiada, że nie będzie się odwoływał od wyroku, gdyż ewentualne podtrzymanie go przez sąd drugiej instancji mogłoby opóźnić okres jego zatarcia do następnych wyborów do Parlamentu Europejskiego, a w takim wypadku Wipler nie mógłby w nich startować.
(na podstawie rp.pl opracował RS)









2 komentarze