Wczoraj znad Syrii nad okupowanie przez twór syjonistyczny Wzgórza Golan nadleciał niezidentyfikowany bezzałogowy pojazd latający. Baterie amerykańskiego systemu „Patriot” wystrzeliły w jego kierunku co najmniej dwie rakiety ziemia-powietrze, próbę przechwycenia podjęły także myśliwce. Mimo tych wysiłków dron bezpiecznie powrócił w przestrzeń powietrzną pozostającą pod kontrolą rządu syryjskiego.
Według żydowskiego dziennika „Haaretz” bezzałogowiec zdołał wlecieć w przestrzeń powietrzną Izraela na terytorium 4 km. Jak spekulują media tworu syjonistycznego, mógł on należeć do Hezbollahu bądź też do rosyjskich sił zbrojnych.
(Na podst. AMN, Defence24)









2 komentarze