Uznawana za grupę terrorystyczną Demokratyczna Partia Irańskiego Kurdystanu w wywiadzie dla gazety „Jerusalem Post” twierdzi, że „irański reżim”* to wróg wspólny ich oraz Izraela. W imieniu grupy wypowiedział się jej przywódca, 71-letni Mustafa Hijri. Udzielając wywiadu w swoim biurze (w nieznanej lokacji gdzieś w północnym Iraku) poinformował, że pod koniec 2015 roku „widząc, że [władze irańskie] nie rozwiążą kwestii kurdyjskiej, w 2015 roku zdecydowaliśmy się wysłać naszych Peszmergów z powrotem do Iranu”.
Komentarz Redakcji: To, co jeszcze parę miesięcy temu wydawało się niemożliwe, dziś jest już na porządku dziennym. Od końca kwietnia br. trwa aktywizacja kurdyjskich grup terrorystycznych na terenie Iranu – o czym wspominaliśmy także na łamach Xportalu (https://xportal.press/?p=25448).
Jak do tej pory życie straciło kilkudziesięciu żołnierzy irańskich (głównie Gwardii Rewolucyjnej) oraz nieco większa liczba terrorystów kurdyjskich (różnych frakcji). Potwierdza się za to współpraca operacyjna między grupami kurdyjskimi na terenie Iranu a tymi z płn. Iraku.
Prawdopodobna jest dalsza eskalacja działań zbrojnych – mimo tego, że obecnie w Iranie władzę sprawuje prezydent Hassan Rouhani z Umiarkowanej Partii Rozwojowej, dyplomata skłonny do kompromisów, zaś w tegorocznych wyborach do parlamentu i Zgromadzenia Ekspertów większość miejsc możliwych do obsadzenia zdobyli umiarkowani kandydaci. Ta sprzeczność skłania część komentatorów do doszukiwania się w działaniach kurdyjskich terrorystów zewnętrznej inspiracji. Wskazuje się tu najczęściej na 'Izrael’ – państwo bodaj najbardziej niezadowolone z amerykańsko-irańskiego porozumienia i zniesienia sankcji ONZ, nałożonych na Iran w związku z realizacją programu nuklearnego. Podejrzana jest także swego rodzaju aktywność obserwowana na żydowskich uniwersytetach – jak grzyby po deszczu powstają na nich katedry „Kurdish Studies” i pokrewne. Znając specyfikę nowotworu zlokalizowanego w Palestynie, powodem tego na pewno nie jest jakiś nagły przypływ związanych z Kurdami zainteresowań humanistycznych wśród syjonistów.
(Na podst. Jerusalem Post, Katehon oprac. M.M.)









Jeden komentarz