USA: Trump przeciw WTO

W sobotniej wypowiedzi na antenie NBC Donald Trump zaproponował nałożenie podatku importowego na te amerykańskie korporacje, które wyprowadziły część swojej działalności poza terytorium USA. Nie wykluczył przy tym, że w przypadku prób zablokowania tej legislacji przez Światową Organizację Handlu (WTO), doprowadzi do zakończenia członkostwa Stanów Zjednoczonych w tej instytucji.

Według pomysłu Trumpa miałby to być podatek rzędu 15-35% i dotyczyłby importu dóbr między filiami tej samej korporacji. Zapytany przez prowadzącego program Chucka Todda o ewentualne opory ze strony WTO odpowiedział: „Te umowy handlowe są katastrofą, Chuck. Wiesz, WTO jest katastrofą„. W ramach przykładu podał firmę Carrier, która przeniosła swoje fabryki za Rio Grande. „Jeśli oni myślą, że wyrzucą pracowników, przeniosą się do Meksyku, wyprodukują sprzęt do klimatyzacji i będą go sprzedawać tutaj, niech będą świadomi, że nałożę na nich podatek” – zagroził Trump.

Oświadczenie wywołało panikę w środowiskach biznesowego establishmentu. Zdaniem Eda Gervina z Progressive Policy Institute, realizacja groźby Trumpa doprowadziłaby do „bezprecedensowego chaosu gospodarczego wskutek wojny celnej„.

Była to kolejna z wypowiedzi republikańskiego kandydata na fotel prezydenta, w której dało się wyczuć niechęć do międzynarodowych organizacji i amerykańskich zobowiązań wobec nich, które zdaniem Trumpa krępują Amerykę i obciążają ją niepotrzebnymi kosztami. Zaledwie kilka dni temu oświadczył, że Waszyngton powinien wymagać od innych członków NATO zwiększenia wydatków na obronność.

(na podstawie huffingtonpost.com opracował RS)
Trump

Leave a Reply