Tzw. „Międzynarodowy Trybunał Karny ds. byłej Jugosławii” zrobił wreszcie to, co było nieuniknione, czyli przyznał, że Slobodan Milošević był niewinny. Haski „trybunał” nie uczynił tego w formie orzeczenia; opinia taka jednak znalazła się ona w uzasadnieniu jego wyroku w sprawie Radovana Karadžicia, ogłoszonego 24 marca b.r. W uzasadnieniu stwierdzono, że „nie znaleziono wystarczających dowodów na to, że Milošević zatwierdzał plany czystek etnicznych”.
Źródło: prawica.net
Komentarz Redakcji: A teraz oddajcie mu życie, zachodnie gnidy. (A.D.)









7 komentarzy