Michał Mazur: Irański generał odbije Mosul z rąk ISIS?

W sobotę, 6-go sierpnia rzecznik irackich Ludowych Sił Mobilizacyjnych ogłosił, że w zbliżającej się operacji wyzwolenia Mosulu od ISIS główną rolę odegra irański generał Kassem Solejmani, dowódca elitarnej jednostki Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej o nazwie Al-Kuds (pers. Jerozolima). Jednocześnie także iracki rzecznik bronił obecności irańskich doradców wojskowych na terytorium Iraku (co nie podoba się państwom zachodnim), podkreślając wagę ich pomocy w zwalczaniu dżihadystów, a także powołując się na fakt, że przybyli na prośbę irackiego rządu oraz za zgodą dowództwa irackiej armii. Podobne oświadczenie w czerwcu br. wydał dowódca Ludowych Sił Mobilizacyjnych, Abu Mehdi al-Mohandes.

Według nieoficjalnych doniesień gen. Solejmani przybył do Iraku na początku sierpnia br. W artykule z 3-go sierpnia „Asharq al-Awsat”, jedna z głównych gazet irackich, podawała, że generał wraz z zespołem doradców miał przekroczyć granicę iracko-irańską w kolumnie samochodów na irańskich rejestracjach. Wg świadków żaden z nich nie musiał okazać paszportu pogranicznikom, co potwierdza wolę irackiego rządu. Następnie wizytował okolice Mosulu, Kirkuku i Niniwy.

Rząd irański nie potwierdza jednak obecności gen. Sulejmaniego na terytorium Iraku. Jak sugeruje dziennik „Izwiestia”, władze nie chcą dopuścić do jakichkolwiek niepokojów społecznych, gdyby okazało się, że „Czarny Rycerz” został ranny lub zginął – gdyż w Iranie jest on uznawany za bohatera narodowego.

Nad jednostką Al-Kuds (jak i nad resztą Korpusu) sprawuje bezpośrednio zwierzchnictwo duchowy przywódca Iranu, ajatollah Ali Chamenei. Natomiast gen. Solejmani służy w Korpusie od początku jego istnienia – czyli od rewolucji w 1979 roku, w wyniku której wasalny wobec USA szach Mohammad Reza Pahlawi został obalony. Historia jego sukcesów bojowych jest bardzo długa; z ważniejszych warto wymienić udział w wojnie iracko-irańskiej jako dowódca brygady (podniesiony w 1987 roku do rangi dowódcy 41 dywizji Sar Allah), odbicie Al-Kusajr w 2013 roku (miasto kontrolowane przez „umiarkowanych” islamistów z tzw. Wolnej Armii Syryjskiej) czy obrona Bagdadu przed wielką ofensywą ISIS w czerwcu 2014 r. (de facto to Irańczycy uratowali miasto – a nie wojska państw zachodnich. O tym jednak nie usłyszymy w mediach głównego nurtu). Ze strony irańskiej nadzorował także operacje uwalniania Aleppo z rąk dżihadystów w Syrii (pocz. 2016 roku, później koniec czerwca-lipiec 2016) oraz wyzwolenia irackiej Faludży spod okupacji ISIS (maj-czerwiec 2016), pomagając swym wieloletnim doświadczeniem oraz wsparciem irańskich posiłków.

W październiku 2011 r. amerykański Departament Skarbu obłożył Solejmaniego sankcjami za udzielenie wsparcia zbrojnego dla rządów Baszara al-Asada oraz za… wspieranie terroryzmu. Generał doświadczył podobnych represji już wcześniej – w 2005 r., gdy poparł szyitów irackich, sprzeciwiających się amerykańskiej okupacji swej ojczyzny; również gdy w 2007 roku znalazł się na liście osób sankcjonowanych przez ONZ (wskutek nacisków USA) nie przejął się tym zbytnio. Ostatecznie sankcje osobiste jakimi był obłożony straciły moc wiążącą po zniesieniu sankcji ONZ (lipiec 2015) na Iran, a następnie sankcji USA i UE (styczeń 2016).

Prywatnie generał jest ojcem piątki dzieci (trzech córek i dwóch synów), do tego bardzo skromnym człowiekiem. Co zresztą widać na zdjęciach – na większości z nich pojawia się w niewyszukanym odzieniu cywilnym lub w prostym mundurze Strażników Rewolucji, bez eksponowania zdobytych odznaczeń bojowych.

Michał Mazur

Soleimani

Po lewej gen. Solejmani, w mundurze. Znany z licznych sukcesów bojowych, odniesionych na przestrzeni ostatnich trzydziestu siedmiu lat. Po prawej  – obwieszony medalami król Jordanii, Abdullah II. Znany z tego, że jest królem. (M.M.)

2 komentarze

Leave a Reply