Naddniestrze: Normalizacja stosunków ze światem

W miarę, jak coraz bardziej oddala się perspektywa jasnego rozstrzygnięcia wojny w Donbasie, a stan „konfliktu zamrożonego” ulega stabilizacji, położenie Donieckiej i Ługańskiej Republiki Ludowej coraz częściej porównywane jest do sytuacji Republiki Naddniestrza. Ta ostatnia, choć nadal pozostaje państwem nieuznawanym, w praktyce od dawna utrzymuje normalne stosunki z zagranicą. Bez głośnych deklaracji rośnie liczba dziedzin, w których rozwija się współpraca z  innymi państwami, zwłaszcza z najbliższymi: Ukrainą, Rosją, Rumunią i Mołdawią, od której Naddniestrze zbrojnie się oddzieliło w 1992 r.

– W Rosji dyplomy naszych szkół można łatwo nostryfikować. Są w Naddniestrzu filie uczelni ukraińskich i rosyjskich, które wydają absolwentom dokumenty tych państw. Jeśli ktoś chce robić karierę w Mołdawii, uczy się w Kiszyniowie. W Mołdawii da się zrobić duplikat naddniestrzańskiego dyplomu, ale to żmudna procedura. – podał polskiej prasie przykład Iwan Uzun, docent Naddniestrzańskiego Uniwersytetu Państwowego i były doradca premiera Naddniestrza. Naddniestrzański klub piłkarski Sheriff Tyraspol gra w mołdawskiej lidze, zdobył 14 na 16 tytułów mistrza Mołdawii w XXI wieku, reprezentuje też Mołdawię w pucharach europejskich. W gospodarce obecne są zachodnie koncerny. Zakłady krawieckie w Naddniestrzu szyją na przykład garnitury Armaniego, pracując na materiale przysyłanym z Włoch; gotowe ubrania, zgodnie z porozumieniem zawartym przez Tyraspol z władzami Mołdawii, dostaje mołdawskie certyfikaty i jest legalnie wysyłany z powrotem do Włoch. Dzięki handlowi z Naddniestrzem funkcjonował do niedawna 7 Kiłometr pod Odessą, największy bazar na Ukrainie, wykorzystując fakt, iż Tyraspol dzieli od Odessy odległość tylko 100 km.

Do 2014 r. Ukraina zachowywała wobec Naddniestrza życzliwą neutralność, a niekiedy nawet wspierała władze w Tyraspolu przeciw Mołdawii. Sytuacja uległa zmianie po zorganizowanym przez Zachód przewrocie w Kijowie. Proamerykański obóz „euromajdanu” zamroził stosunki z Naddniestrzem, przypuszczalnie na polecenie swoich zagranicznych mocodawców. Jak twierdzi mołdawski polityk Oazu Nantoi, w 2014 r. istniała możliwość, że siły zbrojne Naddniestrza wkroczą na Ukrainę i wspólnie z powstańcami z Donbasu opanują Odessę – trzecie co do wielkości miasto na Ukrainie i jej najważniejszy port.

A samo Naddniestrze w formacjach wojskowych i milicyjnych ma pod bronią 15.000 osób. To większa siła niż ta, którą dysponuje Mołdawia. – powiedział polskiej prasie mołdawski dyplomata Igor Munteanu.

(Na podstawie forsal.pl opracował A.D.)

Tyraspol

Leave a Reply