W oświadczeniu opublikowanym na łamach serwisu internetowego Komisja Europejska oświadczyła, że amerykańska korporacja Apple została ukarana grzywną w wysokości 13 miliardów dolarów bez odsetek. Kara jest skutkiem wieloletniego procesu unikania podatków, w którym uczestniczył irlandzki rząd, przyznający Amerykanom nienależne ulgi podatkowe. Zdaniem śledczych Komisji, praktyka ta była niezgodna z unijnymi zasadami pomocy publicznej.
Pieniądze mają zostać wypłacone rządowi w Dublinie, przy czym nie mogą one posłużyć do sfinansowania bieżących wydatków budżetowych, ale trafią w charakterze zysku nadzwyczajnego na poczet redukcji długu publicznego irlandzkiego państwa. Dochodzenie zostało wszczęte w czerwcu 2014 roku, kiedy to komisarz ds. konkurencji Joaquin Almunia odniósł się do dwóch porozumień zawartych między Apple i Dublinem w 1997 i 2001 roku. Na ich mocy koncern z Cupertino uzyskał niezwykle preferencyjne stawki od sprzedaży na terytorium Europy.
Z ustaleń śledczych wynika, że specjalnie zarejestrowane w tym celu spółki-krzaki miały korzystać ze specjalnych zapisów podatkowych, które pozwoliły koncernowi zaoszczędzić miliardy dolarów z tytułu CIT. Według anonimowego źródła, na które powołuje się dziennik Financial Times, Apple miało płacić podatek od sprzedaży na poziomie mniejszym niż 1 procent, podczas gdy stawka CIT wynosi w Irlandii 12,5 procenta. Z wyliczeń Bloomberga wynika, że w latach 2004-2012 firma miała obniżyć swoje zobowiązania skarbowe na terenie Europy o ponad 8 miliardów dolarów. W zamian za preferencje podatkowe Amerykanie mieli stworzyć w Irlandii nowe miejsca pracy. Obecnie zatrudnia tam 5,5 tysiąca osób.
W sukurs spółce przyszedł Wielki Brat zza oceanu. Kilka miesięcy temu grupa senatorów wystosowała list do sekretarza skarbu USA, w którym wzywali do interwencji w sprawie „dyskryminacji podatkowej” wobec Apple i innych amerykańskich przedsiębiorstw, do jakiej miałoby dochodzić na terenie Unii Europejskiej. W liście domagali się również rozważenia akcji odwetowej wobec Europy. Departament Skarbu skrytykował Komisję Europejską, podkreślając, że instytucja ta rości sobie prawo do bycia „ponadnarodową władzą podatkową„. Według niektórych źródeł, w ramach odwetu Amerykanie rozważają zmniejszenie skali inwestycji na terytorium UE.
(na podstawie gazeta.pl opracował RS)








