Na odbywającym się w Krynicy 26. forum ekonomicznym głos zabrał prymas Polski abp Wojciech Polak, który w ostrych słowach wypowiedział się przeciwko nacjonalizmowi: Aprobata dla tego typu myślenia jest nie tylko niewłaściwa, ale wręcz heretycka. Tak nie może być. To odciąga od tego, co jest istotą chrześcijaństwa. Podobną opinię wygłosił dominikanin o. Zięba: Niepokoi mnie pełzający rozwój nacjonalizmu i jego łączenie z religią. To jest pogaństwo, bezbożność i herezja. To jest niebezpieczne dla Kościoła świętego.
(na podst. wiadomosci.gazeta.pl)
Komentarz Redakcji: Liberalny kler kontratakuje. Pewne symptomy ożywienia religijnego wśród polskiej młodzieży nacjonalistycznej i związane z tym ataki mediów liberalnych, postawiły pod pręgierzem politycznej poprawności prymasa Polski, oraz znanego z relatywizowania na temat genderyzmu o. Ziębę. Nie licząc się z faktami, opinią papieży (np. Piusa XI), czy męczennikami i świętymi Kościoła o poglądach narodowych, polski liberalny kler robi wszystko, by przypodobać się najbardziej obrzydliwym lożom polskiego życia publicznego. Właściwą reakcją na tego typu żenujący spektakl jest zachowanie powściągliwości przy nadawaniu znaczenia takim wystąpieniom i rozciągania oceny tych wydarzeń na cały katolicki kler. Reakcja odwrotna byłaby bowiem potwierdzeniem słów abp Polaka i o. Zięby, dowodem płytkości naszej religijności. Tymczasem zadaniem współczesnych nacjonalistów jest walka m. in. o to, by nie dać się wypchnąć z Kościoła Rzymskokatolickiego siłom liberalnym, które starają się Kościół zawłaszczyć. Opinie podobne do tych wygłoszonych w Krynicy należy sukcesywnie ośmieszać, jako chociażby poprzez znajomość historii Kościoła i jego związków z ideą narodową. Zwłaszcza w Polsce. (B.B.)









4 komentarze