Bangladesz: Kolejne ofiary kapitalizmu

Co najmniej 23 osoby zginęły, a kilkadziesiąt innych odniosły obrażenia w pożarze, jaki wybuchł na terenie fabryki opakowań papierosów i żywności, położonej 20 kilometrów na północ od stolicy kraju Dhaki. Na pomoc ruszyło 20 zastępów straży pożarnej. Zdaniem ratowników liczba ofiar może wzrosnąć, gdyż w środku znajdowało się 100 osób, z których wiele doznało poważnych oparzeń.

Prawdopodobną przyczyną pożaru była eksplozja kotła, która nastąpiła około godziny ósmej czasu miejscowego, kiedy pracę w zakładzie kończyli robotnicy zmiany nocnej. Zdaniem Mohammada Akhtaruzzamana, dowódcy strażaków, pożar został opanowany i obecnie priorytetem jest udzielanie pomocy rannym.
Fabryka była poddostawcą dla takich koncernów jak Nestle czy British American Tobacco. Dzisiejszy pożar był kolejną z wielu podobnych katastrof, jakie miały miejsce w Bangladeszu na przestrzeni ostatnich lat. Wymóg konkurencyjności na światowych rynkach narzuca konieczność cięcia kosztów, co odbija się na standardach BHP w zakładach pracy. Do największej tragedii doszło w kwietniu 2013 roku w fabryce tekstyliów Rana Plaza, umiejscowionej w stołecznej dzielnicy Savar Upazila. Wówczas śmierć poniosło 1129 osób, a ponad 2500 odniosło rany.
(na podstawie reuters.com opracował RS)

pozar (1)

Leave a Reply