Podczas poniedziałkowego spotkania z politologami w Nowo-Ogariowie rosyjski premier Władimir Putin oznajmił, że dalsze istnienie Paktu Północnoatlantyckiego jest nieuzasadnione i powinien on zostać zlikwidowany. – Blok NATO jest nikomu niepotrzebny. To pozostałość zimnej wojny. – ocenił. Zarazem Putin nie uważa, by w bliskiej przyszłości dopuszczono do rozwiązania NATO. – Myślę, że choć słuszny, to jednak dzisiaj nie jest to realistyczny postulat. – powiedział.
Premier poinformował także, iż Rosja nie będzie kredytować państw Europy Zachodniej, zmagających się z kryzysem gospodarczym i własną niewydolnością budżetową. – A z jakiej racji? – zapytał. – To są bogate kraje, bogatsze od nas.
Źródło: Polska Agencja Prasowa
Komentarz Redakcji: Twierdzenie rosyjskiego premiera, iż „blok NATO jest nikomu niepotrzebny” należy rozumieć tak, że nie jest on potrzebny nikomu poza USA – z czego szef rządu Rosji z pewnością zdaje sobie sprawę, choć nie dopowiada tego ze względów dyplomatycznych. Istotnie, układ geostrategiczny, który powołał do życia Pakt Północnoatlantycki, to dzisiaj polityczna prehistoria. Jedynym uzasadnieniem dla utrzymywania NATO są interesy Ameryki. Pakt Północnoatlantycki stanowi narzędzie militarnej i politycznej hegemonii USA. Nie zostanie więc rozwiązany, dopóki nie przestanie być potrzebny Waszyngtonowi – bądź też dopóki nie przestanie być skutecznym narzędziem dyscyplinowania innych państw, by wykonywały polecenia z Waszyngtonu. W tym ostatnim wariancie wszystko zależy od polityki państw członkowskich NATO, m.in. Polski. Osobno należałoby zapytać: skoro Władimir Putin uważa Pakt Północnoatlantycki za strukturę anachroniczną i zbędną, to dlaczego na początku ubiegłej dekady, za jego prezydentury, Rosja udzieliła poparcia inwazji NATO na Afganistan, a niedawno, w okresie jego premierostwa, zajęła przyzwalające stanowisko względem agresji NATO na Libię? (A.D.)








4 komentarze