Jak donosi agencja France Press, wczesnym rankiem w poniedziałek talibowie podjęli szturm na Kunduz, miasto położone w północnej części Afganistanu. Zdaniem rzecznika prowincji Mahmuda Danisza atak został odparty, jednakże według lokalnej policji bojownicy mieli wtargnąć do miasta z czterech kierunków i przejąć kontrolę nad centralnym dystryktem. Gdy policja i wojsko toczą walki, ludność cywilna masowo ucieka z terenu miejscowości.
Miasto jest w stanie odbudowy po zeszłorocznych walkach, w których talibom udało się na przeszło dwa tygodnie uzyskać kontrolę nad miastem. Jedynie dzięki amerykańskim bombardowaniom siłom rządowym udało się odbić miasto. To właśnie w tych okolicznościach doszło do zniszczenia szpitala Lekarzy bez Granic, w którym zginęły 42 osoby. Miało to miejsce 3 października 2015 roku i jak zauważyli obserwatorzy, była to pierwsza w historii sytuacja, kiedy to pokojowy noblista zbombardował innych pokojowych noblistów.
(na podstawie france24.com opracował RS)








