Polska: Skutki antyrosyjskiego bzika

Na olsztyńskim Zatorzu dwaj mężczyźni pokłócili się przy alkoholu z powodu odmiennych poglądów na temat Władimira Putina. Kłótnia przerodziła się w bójkę, podczas której jeden z nich, 58-latek, pobił drugiego do nieprzytomności. Myśląc, że go zabił, wpadł w rozpacz i postanowił popełnić samobójstwo. Gdy już się w tym celu okaleczał, jego 62-letni kolega odzyskał przytomność. Skłoniło to pierwszego z mężczyzn do zarzucenia próby samobójczej i podjęcia próby dobicia kolegi. W tym momencie interweniowała wezwana przez sąsiadów policja. Obaj mężczyźni potrzebowali pomocy medycznej, więc zostali odwiezieni do szpitala. U obu stwierdzono ponad 3 promile alkoholu we krwi. 58-latkowi grozi do 5 lat więzienia za pobicie.

Źródło: wpolityce.pl

Komentarz Redakcji: Prasowe szczekaczki „dobrej zmiany” zapewne przedstawią tragikomiczny incydent jako dowód, że „Putin znów dzieli Polaków!”, choć zwykle na okrągło mielą kliszę „cały naród polski zjednoczony (z banderowcami) w walce z Putinem!”. I oczywiście żadna się nie zreflektuje, że jest to skutek trzech lat nieustannego bombardowania ludzi histeryczną propagandą o złym rosyjskim czarnoksiężniku, który odpowiada za wszystkie nieszczęścia we wszechświecie i czai się wszędzie, nawet w twojej lodówce. (A.D.)

putinomania

Leave a Reply